19:55

Błądzą wszyscy, ale nie ja. cz.I

Na samym wstępie zaproponuję Ci ćwiczenie.  Zamknij oczy i pomyśl czy jest coś w czym mylisz się TERAZ. Czy potrafisz znaleźć coś (opinię, nastawienie, wyjaśnienie czegoś, wybór), co do czego w tym momencie na pewno, na 100 % się mylisz. Trudne prawda? Często mówimy, że uczymy się na błędach, czyli wiemy, że popełnialiśmy je w przeszłości; zakładamy również że będziemy błędy robić w przyszłości, jednak ciężko nam znaleźć coś w czym mylimy się obecnie, a z pewnością się mylimy.

Kiedy Frankowicze zaciągali kredyty… nie mylili się. Nie wtedy. Bazowali na przekonaniach i opiniach, że kredyt w obcej walucie im się opłaci i nie przewidzieli, że waluta spłata figla. Nie przewidzieli, bo nie mieli ku temu żadnych konkretnych przesłanek. Teraz żałują. Teraz wiedzą, że popełnili błąd, baaa teraz często mówią, że gdyby wiedzieli, że sytuacja tak się zmieni, postąpiliby zupełnie inaczej. Tu warto wspomnieć o efekcie pewności wstecznej, ludzie mają tendencję do oceniania przeszłych wydarzeń jako bardziej przewidywalnych niż w rzeczywistości były.
Generalnie możemy ustalić, że mylimy się wszyscy, ale tego nie lubimy. Lubimy mieć rację, bo wtedy nasze ego jest dopieszczone. Dysonans poznawczy to zjawisko, które powstaje, gdy coś nie zgadza się z obrazem naszego świata lub obrazem naszego ja. Gdy myślimy jedno, a robimy drugie. Uważam, że papierosy szkodzą, ale je palę. I co wtedy? Wtedy dysonans redukujemy. No palę, ale moja babcia paliła 50 lat i była zdrowa. No palę, ale każdy na coś umiera itd. Spieprzyłam coś, ale nie powiem, że spieprzyłam, bo wtedy moje ego płacze… powiem, że w zaistniałej sytuacji i okolicznościach, które nieoczekiwanie wystąpiły, popełniono pewne błędy… i wymyślamy dalej i dalej, bo to wina świata, a nie moja. Dysonans poznawczy jest szalenie ciekawym zjawiskiem i należy  mu się osobny post!

Wszystko jest inferencją.
Bo wiecie, tak naprawdę nie odbieramy świata takim jakim jest. Nasze filtry przetwarzają rzeczywistość. Zanim coś do nas dotrze następuje selekcja. Mózg bardzo szybko znajduje odpowiedzi na mnóstwo pytań; czy człowiek jest ciekawy czy nie, czy to jest fajne czy nie, czy informacja jest przydatna czy nie… bardzo szybko rozpoczyna się proces wnioskowania, oparty na przekonaniu, że mózg jest idealny, a nie jest. Jest prawie idealny, ale felerny i zawodzi.
Doskonale obrazuje to poniższa grafika. Który stół ma dłuższą krawędź?


Złudzenie optyczne… Ty również myślałaś/eś że dłuższą krawędź ma stół po lewej? Niestety, obie krawędzi są równe!

Mamy ograniczone zdolności poznawcze i liczymy się z tym, dlatego używamy mnóstwo heurystyk, czyli umysłowych przejść na skróty. Wierzymy w coś co jest prawdopodobne i pasuje do naszego obrazu świata, mózg wnioskuje na podstawie dostępnych danych. Właśnie – heurystyka dostępności.

Jak myślisz? Który huragan zabije więcej ludzi: ten, którego nazwano Hazel, czy ten któremu nadano imię Horace? Mogłoby się wydawać, że nazwa huraganu nie ma żadnego znaczenia. Okazuje się, że ma. Dużo częściej słyszy się o tym, że inicjatorami przemocy domowej są mężczyźni, ogólnie uważa się, że mężczyźni są silniejsi i są w stanie wyrządzić większe szkody niż kobiety. Ludzie sądzą, że huragan o męskim imieniu (Horace) zabije więcej ludzi, dlatego lepiej się do niego przygotowują. Do huraganu o imieniu żeńskim podchodzą z drobnym lekceważeniem, stosują mniej środków ostrożności i w rzeczywistości Hazel zabije o wiele więcej ludzi.

Jak myślisz? Więcej ludzi  umiera w wyniku morderstwa czy samobójstwa?
Większość ludzi odpowie, że znaczna większość zostaje zamordowana. Nic bardziej mylnego! Więcej osób traci życie w wyniku samobójstwa, natomiast media częściej i znacznie głośniej huczą o morderstwach.

Jeśli już zadaję Wam pytania, lecę z kolejnym! Pewnie spotkaliście się z osobą, która zapytała Was; widać, że schudłam? Nie pozostało Ci nic innego jak przytaknąć. Bo jak odpowiedzieć inaczej na tak postawione pytanie? Prawdopodobnie osoba je stawiająca szukała potwierdzenia. Bardzo często popełniamy błąd konfirmacji (efekt potwierdzenia). Zadajemy pytania sugerujące, akceptujemy tylko te argumenty, które potwierdzają nasze hipotezy. Hmm… palenie nie jest niezdrowe. Argument statystyczny x % osób (przyjmijmy 89%), które cierpią na raka płuc paliło papierosy. Argument jednostkowy… moja babcia paliła 70 lat i dożyła w zdrowiu do 90. Szukamy potwierdzenia tezy, że palenie jest zdrowe, całkowicie odrzucamy racjonalny argument numer jeden, a skupiamy się na babci, która przecież była zdrowa. Zauważacie to?
Jeśli zauważacie to super! To dobry znak, ponieważ zdajecie sobie sprawę, że błądzimy. Bo wiecie fajnie mieć rację, ale do prawdy też fajnie docierać.

Już teraz zapraszam Cię na kolejne wpisy o błędach poznawczych ;-)

W części II. O heurystyce reprezentatywności, heurystyce zakotwiczenia i dostosowania oraz jak wyglądałby człowiek, gdyby  myślał tylko racjonalnie.
W części III. Jak wystrzegać się błędów poznawczych i nie rozprzestrzeniać głupot? ;-)

_________________________________________________________________________________

"Mindware. Narzędzia skutecznego myślenia." Richard E. Nisbett

4 komentarze:

  1. Wiem w czym sie na ten moment myle, ale zmiana musi potrwac...

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią przeczytam kolejne części :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, ciekawe, Aronson się nie myli :) Z tym że mam kredyt we frankach i... nie żałuję :) Ale co do zasady trudno się nie zgodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy człowiek się myli, czegoś szuka nad czymś myśli i to jest nieuniknione. I owszem, zawszę będę stała przy tym, ze ludzie uczą się na błędach i będą uczyć bo nieuniknione jest ich niepopełnianie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Inspiracje ambiwertyczki , Blogger