17:34

A Ty, jakie chcesz mieć święta? #SNW

Grudzień- najbardziej magiczny miesiąc z całej dwunastki. Czy Ty też należysz do grona osób, które tak myślą? Cały rok wyobrażasz sobie jak cudownie, wyjątkowo, wspaniale i rodzinnie będzie w grudniu i nagle po ciemnym, deszczowym listopadzie- nadchodzi. Naznaczony magiczną atmosferą, owiany zapachem mandarynek i przyprawy korzennej. Nie mogę oczywiście pominąć Kevina, który został sam w domu i co roku jest towarzyszem walki z karpiem i pojedynku z choinką! Grudzień mija, dzień za dniem ucieka Ci przez palce... i nagle ten cały czar pryska #czarnymary i nie ma. Wielkimi krokami zbliża się Wigilia i zamiast tej magicznej atmosfery odczuwasz lęk, niepokój, presję, a do tego ogarnia Cię panika. Czy zdążysz z prezentami, a z pierogami? A co jeśli ciocia i babcia znowu pokłócą się przy stole …no i co ubierzesz i kiedy znajdziesz czas na manicure?!
*Tadam*! Przychodzę do Was z propozycją ;-). Z całą pewnością pomoże Ci sporządzić plan, ale nie taki zwykły plan, który sobie zapiszesz i rzucisz w kąt. Zaproponuję Ci metodę, która sprawi że w końcu osiągniesz swój cel i spędzisz święta w sposób, o którym marzyłaś/eś przez cały rok. 
Co powiesz o wykorzystaniu metody coachingowej podczas tworzenia wizji idealnej Gwiazdki? Strategia Walta Disneya. Narzędzie, które polega na przechodzeniu przez kolejne role: Marzyciela, Realisty i Krytyka.
Musisz pamiętać, że kluczowe jest kotwiczenie stanu. Np. trzy różne krzesła, bądź trzy różne postawy; marzyciel- postawa otwarta, odprężenie, realista- siedzenie z wyprostowanymi plecami, krytyk- siad skrzyżny, zgarbiona pozycja. Pamiętaj o tym, aby nie mieszać ról, zawsze skupiasz się na tym stanie w którym jesteś. A na czym role polegają?
MARZYCIEL
Zadaniem marzyciela jest produkowanie najbardziej kreatywnych, fantazyjnych pomysłów. Idee nie są ograniczone czasem, pieniędzmi, czymkolwiek. Skupiasz się na możliwościach i szansach, a nie przeciwnościach, które mogą Cię spotkać. Jakie pytania mogą Ci pomóc?
  1. Jak mają wyglądać moje wymarzone święta?
  2. Co chcę zrobić i jakie korzyści mi to przyniesie?
  3. Co chcę zrobić dla siebie?
  4. Co chcę zrobić dla innych? Jak inni mają się dzięki mnie czuć?
  5. Jak i kiedy zrealizuję swoje pomysły?
  6. Jak będę się czuł/a kiedy je zrealizuję?

Generalnie, tworzysz wizję wymarzonych świąt. Możesz zacząć swój plan od np. tego weekendu. Włączysz wtedy w swoje wyobrażenie także wszelkie przygotowania; zakupy, prezenty, dekoracje, to jak chcesz wyglądać i wiele innych ważnych rzeczy, które warunkują w dużym stopniu to jakie będą Twoje święta ;-).
REALISTA
Jego zadaniem jest organizacja. Bierze pod uwagę czynniki czasowe, finansowe i zbiera informacje o tym, czy pomysł może być zrealizowany.
  1. Kogo włączysz w realizację swoich pomysłów?
  2. Ile pieniędzy i czasu chcę poświęcić?
  3. Jaki będzie pierwszy krok, który zrobisz w kierunku realizacji swojego planu i kiedy go wykonasz?
  4. Jaki będzie drugi i trzeci krok?
  5. Po czym poznasz, że osiągasz swój cel?

Reasumując, ubierasz swoją wizję marzyciela w realistyczne ramy. Tworzysz plan (krok po kroku),  w którym uwzględniasz czas, kasę oraz ludzi, których chcesz zaangażować. Kalkulujesz i zachowujesz trzeźwy umysł.
KRYTYK
Krytyk marudzi, czepia się, szuka dziury w całym. Jego zadaniem jest dostrzeganie słabych punktów planu.  Skupia się na zagrożeniach. Jakie pytania mogą Ci pomóc?
  1. Co może mi się nie udać?
  2. Jakie przeszkody mogą stanąć na drodze w realizacji mojej wizji?
  3. Jeżeli wystąpi (problem/ryzyko/zagrożenie) jak sobie z nim poradzę?
  4. Czy mój plan jest pełny? Może brakuje czegoś istotnego?

W pozycji krytyka wyobrażasz sobie co może się nie udać, dlaczego może Ci nie wyjść, kto lub co może Ci przeszkodzić. Liczysz się z wystąpieniem nieoczekiwanych problemów, dla których możesz opracować „niszczącą” strategię.
🎄🎄🎄🎄🎄
Po przejściu przez trzy powyższe role możesz poszukać kompromisu. Uwzględniasz swoje marzenia, obawy i odnajdujesz realistyczną ścieżkę, która pozwoli Ci, w tym wypadku, spędzić świetne święta. Dla lepszego efektu możesz ułożyć sobie plan, historyjkę obrazkową itp. Coś co pomoże Ci wczuć się w wykreowaną przez Ciebie rzeczywistość i przeniesie ową kreację do realnego świata! ;-)
Strategię Disneya polecam Wam przy układaniu jakiegokolwiek planu. Wchodzenie w role gwarantuje spojrzenie na daną kwestię z różnych perspektyw Narzędzie jest świetnym pomocnikiem zarówno przy wprowadzaniu jakiejś zmiany, bądź czegoś nowego i świeżego. Obecnie proponuję Wam zastosować metodę w celu przeżycia wymarzonego Bożego Narodzenia!

12 komentarzy:

  1. Świetny pomysł. Na pewną sprawę spojrzymy z każdej strony.

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł z tymi rolami. Szczególnie ważna jest ich kolejność. Zbyt często zaczynamy od krytyka i dalej nie idziemy...
    W Twoim pomyślę są znacznie większe szanse na realizację zamierzenia i to jeszcze w najwłaściwszy sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, kolejność jest bardzo ważna ;-)

      Usuń
  3. Dla mnie Boże Narodzenie to tylko magia, radość i rodzina. Wszystko planuję tak, żeby w najbardziej gorącym momencie omijać szerokim łukiem wielkie centra handlowe i duże skupiska ludzi... za dużo tam nerwów.
    O strategii Disneya słyszałam kiedyś w kontekście pracy w korpo i planowania. Tam też się sprawdza.

    Serdecznosci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strategia Disneya przydaje się często, jeśli chcemy coś zaplanować na różnych płaszczyznach ;-). Masz rację, dobrze planować tak, aby omijać ten szał, bo szkoda nerwów i powinniśmy je oszczędzać ;-)

      Usuń
  4. Ja jednak jestem zawsze chyba Realistą.
    Jakoś tak bym siebie przyporządkowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Metoda nie tylko na święta. Mi pomaga spojrzeć inaczej na wiele aspektów mojego życia.

    Zapraszam Cię do wspólnego gotowania, zdrowego myślenia i odżywiania na www.magiccookingtime.com ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, metoda przydatna na wielu płaszczyznach! ;-) Tutaj akurat skupiłam się na świętach z okazji tego, że zbliżają się wielkimi krokami! :)

      Usuń
  6. Bardzo przydatne porady. Niestety, teraz wiele osób kojarzy święta ze stresem i napiętą atmosferą. Kupne pierogi, uwagi cioci, nietrafione prezenty - to najczęściej zawraca nasze głowy w ten okres. Nie zdążymy, nie dokupimy... itd. Zamiast cieszyć się magią i rodziną wolimy narzekać i gryźć paznokcie, bo coś się nie uda idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chyba zdecydowanie jestem realstką ale to ze względu na fakt, iż całe świeta przygotowuję sam bo maż jest poz domem i na moje barki spada wszystko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, jedna z tych trzech ról w nas dominuje ;-). Czasem jednak warto zmienić punkt widzenia i perspektywę, żeby znaleźć ciekawe rozwiązania ;-).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Metoda dobrze mi znana, też pisałam o niej na blogu jakiś czas temu. Polecam ją jak najbardziej w każdej sytuacji, ale jeśli chodzi o święta to z niej nie korzystam bo jestem tradycjonalistką i lubię jak co roku wszystko jest tak samo, nawet ten chaos przed świętami:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Inspiracje ambiwertyczki , Blogger